wtorek, 13 listopada 2012

Paznokcie/Akryl: Limonkowe ombre

Uwielbiam ombre. Jednak w moim odczuciu jest to fajny efekt w przypadku, kiedy kolory rzeczywiście ze sobą współgrają. Jeśli tonacja np. różu waha się od malinowego, przez fiołkowy, ciepły, zimny, o różnym wykończeniu po, do niczego niepasujący, niebiesko-fioletowy to nie dla mnie. Jak lecimy ombre, to lubię jak przechodzi to w sposób delikatny, że gdyby wykonało się gradient pomiędzy paznokciami, przejścia byłyby ciężko dostrzegalne. Jednak z drugiej strony zdaję sobie, jaka kolekcja lakierów byłaby do tego potrzeba ;) 
Wcześniej nie mogłabym zrobić tego w wersji żółto-zielonej, ale najpierw wygrałam rozdanie u Balbinki z zielonym lakierem Hean, a kilka dni później promocyjnie kupiłam lakier Bell neon 04. Więc jest jak jest. Aparat trochę przekłamał kolory, ale efekt jest zadowalający.

To moje:
W świetle dziennym.
W świetle dziennym.

A to Kasi (tym razem jej były wykonane pierwsze):
Z lampą.
Czego użyłam:
baza: Eveline 8w1 (u mnie), akryl (u Kasi)
od najjaśniejszego:
          Sally Hansen - Yellow kitty
          Bell Glam wear neon - nr 04
          Essence - Lime up!
          Hean - nr 809
          Virtual - Little green dress
czarny lakier do stempli essence (u Kasi), płytka Konad s1
Top: Seche

Pozdrawiam!

21 komentarzy:

  1. bardzo fajnie wyszedł Ci ten mani, świetnie dobrane kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kształt masz i d e a l n y płytki. ja takiego ombre jeszcz nie mialam, kusisz :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, w końcu!
      Dawaj dawaj swoje ombre, bo uwielbiam!

      Usuń
  3. bardzo mi się podoba a te wzorki cudownie wyglądają!!!!!
    pozdrawiam i obserwuję:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. przepięknie to wygląda, takie świeżutkie kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. W końcu udało mi się skompletować odpowiednie do żółto zielonej tonacji :-)

      Usuń
  7. Piękne kolory, takie odganiające tą brzydką jesienną aurę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Chociaż teraz, gdy pojawia się trochę więcej słońca, pasują jeszcze lepiej!

      Usuń
  8. jak mi miło, że się do tego ombre przyczyniłam heh :) też bym zrobiła, ale kolorów jakoś nie mogę zgrać ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym nawet, że to Twoja wina!

      Usuń
  9. hi! i hope we can follow each others blog :)) please let me know :))

    http://awallflowersjournal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne przejścia ;) myślałam na początku, że mieszałaś 2 lakiery ;D

    OdpowiedzUsuń