poniedziałek, 18 lutego 2013

Akryl: Cieniowanie za kratkami

Zainspirowane paznokciami, które pokazałam Wam w styczniu tylko w odrobinę innym wydaniu kolorystycznym, inna naklejka (bo tamtą w ogóle udało mi się kupić tylko jedną).
Z lampą.
Z lampą.
baza: akryl
błękit: Sally Hansen Insta Dri - Brisk Blue
fiolet: Q by colour alike - Buka nr 115
naklejki Donegal
top: Seche

Pozdrawiam!

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Naklejka, ale w miejscach gdzie była za wąska uzupełniłam farbką :-)

      Usuń
  2. Oooooooożesz kurcze!!! GENIALNE!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolorach Twojego dzisiejszego makijażu :-)

      Usuń
  3. Super, ale jednak wolałabym użyć tej kratki na 1 góra 2 paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zrobię następnym razem, bo został mi ostatni blankiet tych naklejek i dzięki temu będę je miała jeszcze na 2-3 razy :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mi się też spodobał efekt końcowy :-)

      Usuń
  5. świetny wzór ;) masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudo Aniu :) po drodze nad morze z pewnością wstąpię do Ciebie na jakieś zdobienie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :-) masz już zaklepaną miejscówkę!

      Usuń
    2. Też się piszę ;p nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w Kołobrzegu ;D
      Bardzo ładne i muszę przyznać, że odważne masz koleżanki, bo wzór rzuca się w oczy ;)

      Usuń
    3. A zapraszam zapraszam :-D

      Usuń
  7. Aniu całość bardzo fajnie pomyślana, ale nie podoba mi się to zawirowanie i przesunięcie...nie wyglada to dobrze...oczywiście wg. mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mówisz szczerze! Ten wzór to akurat naklejki, osobiście wolę te z poprzedniego posta, te bardziej jak witrażyki, jednak były tylko jedne. Następnym razem wykorzystam te kratki nie na wszystkich paznokciach :-)

      Usuń
  8. czad :D jak się patrzy z daleka to można oczopląsu dostać :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Do depilatora niestety trzeba kupić siarczek sodu ;< a to najlepiej przez grupowe zamówienie, bo na porcję zużywa się ok. 6 g, a można kupić tylko 1 kg ^^
    Robiłam, robiłam, super sprawa, fajnie się w tym dłubie, chociaż na początku myślałam, że się tam popłaczę, bo mi nie wychodziło ;p ale po pół godziny było już okej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah xd nie sądziłam, że ktokolwiek będzie chciał czytać na temat kursu na rzęsy, bo w sumie mogę tylko opisać swoje wrażenia, ale przy tym nie zdradzając dokładnie na czym metody polegają ;p
      Przyznaję się, jestem straszna ^^ Porobię zdjęcia zestawu i opiszę dla Ciebie wszystko ;)

      Usuń
  10. a mnie się właśnie bardzo te zawirowania podobaja, takie dzikie pazury:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kojarzy mi się takimi zdjęciami "hipnotyzującymi" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wyszło jak miało wyjść :-)
      Szkoda, że nie dostałam więcej tych naklejek.

      Usuń
  12. Hipnotyzują :D
    Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w rozdaniu.
    http://crazyworld1000.blogspot.com/2013/02/konkurs.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wooow wooow wooow fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń