czwartek, 17 stycznia 2013

Paznokcie: Moje witrażyki

Tak mi się z witrażami skojarzył efekt, który uzyskałam. Przyznam, że zanim zrobiłam te paznokcie to miałam już na nich 3 inne rzeczy tego dnia. Nie mogłam trafić na to COŚ. Ale w końcu jest! I bardzo cieszę się z efektu!
Z lampą. 
Z lampą.
Bazą jest jedna z odżywek Eveline
a kolory gradientu
mięta: KIKO nr 389
niebieski: Sally Hansen Insa Dri - Brisk Blue
naklejki Donegall kupione w Naturze, a wcześniej podpatrzone u jednej z dziewczyn na blogu
top: Seche

PS. Praktycznie zawsze, jak publikuję post swoich paznokci, to już mam na nich coś innego, ale nie tym razem! Musiałam Wam to pokazać :)

Pozdrawiam!

40 komentarzy:

  1. idealnie! super wyszło- baaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efektem końcowym sama byłam zaskoczona :-)

      Usuń
  2. Pięknie wyglądają, a ombre pod spodem jeszcze udoskanala efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w pierwszej chwili chciałam zostawić sam gradient, ale te naklejki dały to coś!

      Usuń
    2. Nom, jest specjalny efekt i do prawdy pięknie to wygląda! :)

      Usuń
  3. świetnie wyglądają, ładne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapewne będę wracać do tego zestawienia kolorystycznego!

      Usuń
  4. Przepiękny wyszedł Ci efekt, bardzo mi się podoba i nie mogę się na nie napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczne ;) Chyba idę wygrzebać gąbeczkę... ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaj działaj z gąbką i pokazuj, co uda Ci się stworzyć i inspirujmy się wzajemnie :-)

      Usuń
  6. wow :O chciałabym umieć zrobić takie paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości to nic trudnego. A do tego ta naklejka świetnie współpracuje.

      Usuń
  7. Piękne i w dodatku te kolory *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kolory szczerze to sama się nie mogę napatrzeć!

      Usuń
  8. Przepiękne :) jak uzyskałaś tak perfekcyjny gradient ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfekcyjny? Dziękuję bardzo!
      Może wychodzi on płynny, bo nie nakładam lakierów na gąbkę, tylko rozlewam ich odrobinę na coś,w co nie wsiąkną i tam mieszam wstępnie granicę, a reszta miesza się podczas naciskania gąbki, kiedy te lakiery się zasysają.

      Usuń
  9. Takie ombre w połaczeniu z takim witrazem daje fenomenalny efekt :) bardzo mi sie podobaaa.......az oczu oderwac nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zaskoczona efektem :-) a pod spodem jest gradient.

      Usuń
  10. Aniu pewnie gdzieś przegapiłam wątek, ale powiedz mi czy te odżywki z Eveline nie miały u ciebie żadnych skutków ubocznych czy robisz sobie przerwy w ich stosowaniu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regularnie stosowała je moja mama (nakładanie codziennie i zmywanie 4 dnia) i ona miała wrażenie,że paznokcie miała suche, ale zdecydowanie twardsze i mocniejsze. Ja natomiast stosuję zawsze jako bazę i nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych. A u Ciebie się coś dzieje, czy tylko pytasz?

      Usuń
    2. Przez kilka lat regularnie co miesiąc żelowałam paznokcie u kosmetyczki...właściwie dobrej koleżanki...co w późniejszym czasie przerodziło sie w spotkania towarzyskie niż faktyczna potrzebę wzmacniania paznokci. Moja płytka jest dość ładna smukła , długa...jednak paznokcie są dość słabe i ciężko mi je zapuścić. Od jakiś 4 miesięcy nie stosuję żelu a pazurki nie wyglądają jakoś koszmarnie, jednak denerwuje mnie strasznie, ze są bardzo wiotkie i cienkie. Muszą być skracana do maximum bo w przeciwnym razie potrafią sie wygiąć w drugą stronę...a to boli.
      Stosuję teraz odżywkę z Matis, ale stosuję ją pierwszego dnia jedna warstwa, drugiego kolejna warstwa + lakier kolorowy...po około 3 dniach zmywam i na nowo. Pewnie nie robię prawidłowo, ale naczytałam się o zgubnej poprawie stanu paznokci po regularnym stosowaniu odżywki Eveline i trochę się boję, żeby nei było jeszcze gorzej tzn. rozdwajania czy jakiś plamek ;)
      Masz jakiś sprawdzony sposób na mocne pazurki...nie chcę mieć długich...wystarczy mi 5 milimetrów luźnej płytki ;)

      Usuń
    3. 5mm to nie takie krótkie :-)
      Ja nie słyszałam o odżywce, którą stosujesz, ale może poza taką drogerią ciepła oliwa z oliwek plus trochę cytryny? I w przypadku rozdwajania, piłować te kawałki i nie dawać im szansy rozdwajać się dalej (coś, jak z końcami włosów).

      Usuń
    4. teraz mam tak krótko ścięte, że te 5 milimetrów to będzie równo z opuszkiem. Płytkę ma długą więc nawet jak są takie krótkasy to i tak dość dobrze i kształtnie to wygląda.
      Spróbuję jeszcze rycynką.
      Dzieki za poradę ;)

      Usuń
  11. What cute color, and the model looks great :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny efekt, naklejki to dobra sprawa bo nie trzeba dziubać na tych pazurach ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, a te naklejki są rewelacyjne jakościowo!

      Usuń